to ja wam nie pokaze fotki, bo chyba nawet nie mam - z przed parunastu lat zabawa weselna mojego kuzyna - przy muzyce w kolku podawalismy sobie worek z ciuchami, jak muzyka przestawala grac, osoba, ktora trzymala worek wyciagala z niego ciuszek i nakladala na siebie, a potem byla rewia mody
ciuszki byly rozne, stare marynarki, spodnie, spodnice, ale nie brakowalo stanikow w rozmiarze FF i barchanowych gaciorkow,
gawiazda wieczoru bylam ja i moj chrzestny - ja wyciagnelam bokserki z doszytym meskim klejnotem, a on z damskim
najlepszy numer - ja niedoswiadczona 16tolatka w pierwszej chwili myslalam, ze to ogon i zalozylam te gacie tylem na przod, i rzeczywiscie wygladalo to jak ogon

ale potem "zyczliwa" kuzynka uswiadomila mi, o co chodzi........
