U nas wesele było troche nietypowe... z racji tego że nasze "pozwolenie na slub" byo ważne 3 miesiace... a starania o nie 9 miesiecy wiec trzeba było szybko

A że była ładna pogoda bo to poczatek czerwca był, to wesele mielismy w wynajetych namiotach bankietowych u mnie w ogrodzie. Kuzyn gra na weselach (ma swój zespół)_ to grał również na moim, nie brał żadnych pieniedzy odemnie, wszystko robilismy sami, fotografa też załatwilismy w miesiac.. chociaz moglismy wziac kilege mojej siostry, ale mowi sie trudno

tak ja mialam tylko cywilny narazie... a osob żeby cie nie sklamac to konkretnie nie pamietam ale oscylowalo w granicach 60-70.