Mallynko ja też na początku nie chciałam dać małej do łóżeczka,
właśnie bo taka malutka była, a teraz śpi w łóżeczku już,
no i nie zapeszać bez problemów jak na razie, czasami ma problem z zaśnięciem,
ale jak Ją tylko złapię za rączkę, to zaraz śpi

.
Co chodzi o usypianie na rękach, no trudno tak sobie nauczyłam,
na strasznie płacze jak ma zasypiać w wózku, więc po co mam Ją stresować,
a na rękach jak jest bardzo zmęczona, to do 10 min śpi i zaraz Ją kładę wtedy do wózka,
nie noszę Jej jak śpi. A w nocy w ogóle Ją nie muszę nosić, napije się mleczka
i zaraz znowu sama zasypia.
Teraz możesz mieć coraz trudniej Olka przyzwyczaić do spania w łóżeczku,
ja mojej dawałam 6 tygodni, ale udało się wcześniej.
Moja siostra do tej pory śpi z córką, a ma Ona 6 lat,
już niby miała spać sama, ale nie nie chce i już,
ja bym do takiego czegoś doprowadzić nie chciałam.