Kilka rad od mamy Calithy:
1.Jeśli mały wybrzydza przy jedzeniu,niektórych rzeczy nie chce jeść w ogóle,to może być to <ale nie musi oczywiście> oznaką alergii.Małemu alergikowi rzadko dopisuje apetyt.Może mały ma na coś alergię? Nie zmuszaj go,by jadł to,na co nie ma ochoty.
2.Ogranicz sól i cukier w diecie synka.Organizm dziecka nie radzi sobie dobrze z dużą ilością soli i cukru.Smyk przyzwyczajony do słodkich i słonych dań może potem nie mieć ochoty spróbować czegoś nowego.
3.Ogranicz soki.Mimo tego,że mają dużo minerałów i witaminy,mimo że nie są sztucznie dosładzane,to zawierają fruktozę <cukier owocowy>.Fruktoza powoduje wzrost glukozy we krwi,a w efekcie mały nie ma apetytu,nie zje obiadu,za to chętnie wypije kolejną porcję soczku,a to niestety błędne koło.
4.Pilnuj tego by jeden albo najlepiej dwa posiłki dziennie były ciepłe.Ciepło sprawia,że składniki odżywcze z jedzenia są lepiej przyswajane przez organizm.Nawet jeśli zje tylko raz dziennie coś ciepłego,to i tak zostanie to lepiej przyswojone przez jego brzuszek.
5.Spróbuj zapisywać sobie wszystko co mały zjada,z uwzględnieniem wypitych soczków,herbatek itd.Dzieci jedzą tyle,ile potrzebują,nie zawsze jednak rozsądnie.Jeśli mały wypija litr soku dziennie,warto ograniczyć napoje do np.dwóch szklanek dziennie.Nabierze apetytu na inne rzeczy.
6.Zawsze bądź spokojna jak dajesz małemu jeść.Nawet jeśli on pluje zupką,którą specjalnie ugotowałaś.Awantura przy stole pogłębi problem.Dziecko,które się stale napomina,że ma siedzieć prosto albo nie kruszyć,szybko traci apetyt. Niech się pobrudzi,niech nakruszy.
7.Nie zmuszaj i nie przeciągaj posiłku.Daj małemu 20 minut na zjedzenie,a potem pozwól mu odejść od stołu,nawet jeśli niczego nie tknie.Potem jednak nie pozwól na przekąski,bo z kolacji nici

8.Staraj się by jedzenie małego wyglądało apetycznie.Człowiek <ten mały też> je najpierw oczami

Warto się trochę nagłowić. Może mały zje np. warzywa,jeśli pokroisz je w słupki i podasz w miseczce dip,w którym będzie mógł je maczać?Albo podawaj kolorowy makaron zamiast zwykłego,jest dla dziecka atrakcyjniejszy.Tak samo ziemniaki uformowane np. łyżką do lodów.Na dzieci działa też coś jeszcze-zmiana nazwy nielubianej czy nowej potrawy,np.brokuły mogą nie wzbudzić zachwytu, ale "drzewka" już mają szansę
9.Czasem jest tak,że dziecko wybrzydza przy jedzeniu, bo to jedyna okazja, kiedy może o czymś decydować.Pozwól wybierać to na co ma ochotę.Daj mu jednak ograniczony wybór,np. chcesz płatki czy bułeczkę z dżemem?
10.Nakładaj małemu małe porcje.Dużo jedzenia na talerzu skutecznie odbiera apetyt maluchowi.
11.Spróbuj włączyć małego do gotowania. To co sam zrobi,będzie mu najlepiej smakować,nawet jeśli pobrudzi przy okazji siebie i pół kuchni
12.Daj się małemu wyszaleć.Wychodź z nim na spacer,zachęcaj do biegania,skakania czy jeżdżenia na rowerku.Ruch zmęczy małego i sprawi,że zgłodnieje.A świeże powietrze jeszcze wzmocni jego apetyt.
13.Pozwól mu wybrać własną zastawę.Idźcie razem do sklepu po talerzyk,miseczkę i sztućce.Zrób z tej wyprawy wielkie wydarzenie.To czasem pomaga.Dziecko chętniej je z talerzyka,który samo wybrało.
14.Dawaj jeść o stałych porach.Przemiana materii u małego się wyreguluje i w porze obiadu czy kolacji będzie odczuwał chęć na jedzenie.Pół godziny wcześniej uprzedź małego że zbliża się pora posiłku,tak żeby potem nie musiał się nagle zniechęcony odrywać od zabawy.To może mu popsuć humor i apetyt
