Przepisy na dwa moje ulubione chłodniki-moim zdaniem idealne na obiad w upalny dzień:
1.Tradycyjny z botwinką:
1pęczek botwiny
pół główki sałaty masłowej
1 ogórek
4-5 rzodkiewek
pęczek koperku
pęczek szczypiorku
3 szklanki kefiru
2 szklanki jogurtu naturalnego
1 łyżka soli
Botwinkę i sałatę dokładnie umyć i posiekać,przełożyć do dużej miski. Dodać posiekany koperek i szczypiorek,posolić,odstawić na kilka minut.Dodać pokrojony w kostkę ogórek i pokrojone w plasterki rzodkiewki,wymieszać.Wlać kefir i jogurt,doprawić pieprzem.Wstawić do lodówki na godzinę.Zamiast kefiru można dać zsiadłe mleko,chociaż ja jeszcze tak nie robiłam,można dać też te małe buraczki,które kupuje się z liśćmi botwiny,trzeba je tylko oczyścić,pokroić i obgotować.Z reguły podaje ten chłodniczek z młodymi ziemniaczkami z koperkiem,czasami z jajkiem na twardo.
2.Truskawkowy:
1kg truskawek
3 łyżki cukru
kawałek cynamonu
1 litr maślanki
2 łyżki posiekanej mięty
150 g makaronu
Truskawki opłukać,usunąć szypułki.Owoce pokroić na ćwiartki,włożyć do garnka,posypać cukrem,wlać szklankę wody i wrzucić cynamon.Gotować na małym ogniu ok. 15 minut.Przełożyć do blendera<wcześniej wyjąć cynamon>,wlać maślankę,dokładnie zmiksować,dodać posiekaną miętę.Zupę wstawić do lodówki na co najmniej pół godziny. Makaron ugotować al dente,dodać do ostudzonego chłodnika.
Smacznego!
