Moja mama kładzie kapustę w większy słoik a na wierzch kładzie talerzyk, zeby się "zatopił" w słoiku i od czasu do czasu dociska lub nawet kładzie coś, żeby nacisk był na kapustę. Oprócz kapusty, marchwi i soli, daje też kminek.
Z jabłkami anlezy uważać bo nie każde się nadają (tylko winne) i mogą zepsuć kapustę...
A jabłko i pora pokrojonego daje jak chce mieć na obiad taką gotową surówkę i tak się zakwasza. Ale taki mix nie przetrwa długo, dlatego nie należy robić tego dużo (do tygodnia).












