Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez panna_młoda Śr, 3 cze 2009, 16:50

zaczynamy od rana...

Oczywiście z przejęcia nie mogłam spać i zaglądałam do was... na forum hahahaha. Pogoda była "cudna", czyli od rana szaro-buro-koperkowo, a do tego zimno, pada... wilki jakieś hahaha teraz to śmiech ale wtedy nie było mi do śmiechu, ale już byłam z ty częściowo pogodzona, ważny był poniedziałek

już w czwartek zaczęłam sie pakować, napisałam sobie liste, co ma wziąć do torebki, co do pokoju, co do samochodu, plan prawie idealny. Rano wzięłam prysznic, w piątek padł na akumulator od jednego auta i musiał ktoś po mnie przyjechać, zadzwoniłam do brata, a że brał prysznic to musiałam na niego troszku poczekać, w międzyczasie zadzwoniła do mnie fotografka, że już dojeżdża i zaraz będzie u mnie (umówiłyśmy się, że spotkamy się u mojej mamy w domu - a tu klops, bo ja czekam na drivera, a on się jeszcze myje). Braciszek jednak przyjechał, wziął torby i sru do domu. U mamy była już siostra z mężem i synem, fotografka, wypiłyśmy kawkę, pobajerowałyśmy i trzeba było się zbierać do fryzjera, brat też się spisał. Na 10;30 byłam zapisana, przychodzimy z kasią (fotografką) a pani z farbą na włosach, kończy czesac inną panią, a że jestem cierpliwa to te porządne 10 minut poczekałam. Usiadłam wkońcu na fotelu, gadka szamtka, a fryzjerka pyta się czy może sobie zmyć włosy, oczywiście się zgodziłam, przecież ze mnie nadzwyczaj spkojny człowiek hahaha, czesze mnie... ale szczorką, chociaż na próbnej umawiałyśmy się na wałki (które miały służyć podkęceniu włosów), ale dobra niech czesze tak, wkońcu na próbnej jeszcze na trzeci dzień się trzymały :roll: coś tam popodwijała, ale jak zaczęła mnie tapirować to wyglądałam jak wsciekły pudel lub chopin po udanym koncercie :krejzol: wkońcy zacz ęłam wyglądać normalnie, ale loki wcale nie były podkręcone, więc jej mówie, czy mogła by to poprawić, najpierw wzięła prostownice, ale jej sie coś nie udało, a później lokówkę, para lecieła,ale jakiś efekt był
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez twiggie Śr, 3 cze 2009, 16:54

czekam na ciąg dalszy hahahha
ja bym nie usiedziała czekajac u fryzjera :*
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez joanna Śr, 3 cze 2009, 16:54

...iiiiiiii
dalej??? :grin:
Avatar użytkownika
joanna
Czarownica
 
Posty: 5781
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2008, 14:07
GG: 0

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez panna_młoda Śr, 3 cze 2009, 17:03

oczywiście na foteku odebrałam chyba 15 telefonów od męża, co gdzie jest, a gdzie winietki, a gdzie cukierki, a ile dac kamierzyście, jakby z księżyca spadł i nic nie wiedział, ale wyszło jak się angażował w wesele ehhhh :swoon: nagle wszyscy się obudzili ...
fryzurka wyszła ładnie, choć trochę inaczej niż na próbnej

później pojechałyśmy prosto do kosmetyczki, a że byłyśmy troszke wcześniej, to w poczekalni spotkałam moją dobrą koleżankę z technikum, która miała być na moim ślubie, ale była świadkową u jej kolezanki, bardzo się ucieszyłam, gdy ją zobaczyłam i obiecała, że przyjdzie do nas jeszcze podczas wesela na drinka :piwka: (bo oba wesela były w tej samej miejscowości)

makijaż udał się wyśmienicie, totalnie moje klimaty, kasia porobiła zdjątka i na styk przyjechałyśmy znów z braciszkiem do domu, jak wchodziliśmy to kamerzysta, właśnie się szykował do wejścia, rodzina się zebrała, więc zrobiło się troszkę zamieszania, poszłam sie ubierać, kamerzysta nakręcił standardowe nagranie i ruszyliśmy w drogę

oczywiście był mały zawrót głowy, bo zabrałam ze sobą winietki, ale w jakij trobie je miałam to juz nie pamiętałam

po wyjściu z klatki miałam bramę, którą zrobiły mi kobitki z pracy, dostały flaszki i pojechały jeszcze do kościółka, później jakiś nieznajomy zatarasował nam drogę samochodem z dzieckim , daliśmy małej cukiereczki i dale


cdn
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez joanna Śr, 3 cze 2009, 17:13

mloda, przestaniesz tak dawkowac w odcinkach :grin: :grin:
serial se zrobila, hehe
a trzyma w napieciu jak nie wiem co :grin: :grin:
Avatar użytkownika
joanna
Czarownica
 
Posty: 5781
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2008, 14:07
GG: 0

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez panna_młoda Śr, 3 cze 2009, 17:13

w kościele już w miarę luz, czytanie było bardzo szybko, J trochę się zająkał, ale było ok

przy wkładaniu obrączek J chciał mi swoja założyć hihihihahahahaihihhihahahaha, a później poszło gładko, skrzypek pięknie grał, za to organista jęczał niemiłosiernie :krzycze: dźwięczał jak kastrat albo stara baba :wowwow:

jak wychodziliśmy to zobaczyłam dziewczynki z mojej grupy i to był jedyny tak wzruszający moment, porzucali nas kasą, której ja nie zbierqałam, bo by się suknia cała zmoczyła, ale dziewczynki mi pomogły 8-) później z mamami zrobiły nam bramę :D :D to była tokie słodkie :grin:

koleżanki z pracy dały nam prezent i jazda na salę, najpierw powitanie chlebem i solą, przenoszenie przez próg, szampan i nasz pierwszy taniec, mieliśmy dac znac orkiestrze żeby troszkę później był, bo planowaliśmy zrobić próbę, czy dam rade w tej sukience tańczyć, ale wyszło na gorąco, ponoć wyszło ładnie, choć się troszkę pomyliłam, trochę tren był źle podpięty i deptałam po nim, ale co tam

a wesele, jak wesele, udało sie bardzo, muzyka super, goście cały czas się bawili, jedzenie pyszne, choć połowy nawet nie spróbowałam

poprawiny na luzaka, zrobiliśmy sobie parę zdjęć

asesja w poniedziałek od 10 do 20, zobaczymy co z niej wyjdzie
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez joanna Śr, 3 cze 2009, 17:17

czyta sie fajnie :grin:
sweitnie, ze jestes zadowolona i ze goscie zadowoleni = wesele sie udalo :grin:
opisz jeszcze troszke samo weselicho <prosi> :grin:
Avatar użytkownika
joanna
Czarownica
 
Posty: 5781
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2008, 14:07
GG: 0

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez Miśka Śr, 3 cze 2009, 18:49

ale ja z opisu wnoskuje jakbys juz zdoswiadczona robila to automatycznie bo tak opusijesz no i to no i tamto no i taniec i chleb i to:) ale super ze sie udalo..ja nie wiem jak sie polapie w tym!!
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Miśka
Fanatyk mioteł
 
Posty: 3331
Dołączył(a): Śr, 11 lut 2009, 12:04
Wiek: 27
Data ślubu: 26 września 2009

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez panna_młoda Śr, 3 cze 2009, 19:07

przyznam się, że w dniu ślubu czułam sie półrzytomna, więc radzę wszystko dobrze rozplanować, powiedzięć osobom wokół, za co są odpowiedzialni i co gdzie jest, żeby trochę ograniczyć to zamieszanie, które jest nieuniknione

a może tak utomatycznie, bo w ciągu 6 ostatnich lat przeżyłam 3 wesela braci J i wiem co i jak, przynajmniej tak mi sie wydawało hahahaha

bardzo się cieszę, że miałam taka bibkę, to niezapomniane przezycie i za nic w świecie bym tego doświadczenia nie oddała, było suuuuuuper, tylko szkoda że się wszystko skończyło :dizzy:

teraz czekam tylko na zdjęcia z sesji, moja fotografka już nad nimi pracuje
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Ten wyjątkowy dzień... czyli jak to P M mylą się obrączki

Postprzez twiggie Śr, 3 cze 2009, 19:13

sesja trwała tak długo???????????? ja pierdzielę...ja po 3 godzinach wymiękłam hahaha
ale opis fajny :) raz, dwa i po sprawie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Następna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...