Slubne katastrofy ;)

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez Dear So, 4 lip 2009, 12:01

Toz to Skandal , nie do wiary :-o :-o :-o Co oni wyrabiajá to sie w glowie nie miesci, wszyscy goscie do spowiedzi... ZGROZA :szczena:
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Dear
Fanatyk mioteł
 
Posty: 4339
Dołączył(a): N, 18 sty 2009, 18:36
Wiek: 37
GG: 0
Data ślubu: 25 kwietnia 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez Crita So, 4 lip 2009, 13:03

ale przykro Katja.. Jej, az mi sie smutno zrobilo tak okropnie. Ja w ogole on mogl cos takiego powiedziec i tak Was urzadzic. Ja bym chyba nie wytrzymala nerwowo.
http://niejednostajniefajnie.blogspot.com/

Work like you don't need the money,
Dance like no one is watching,
Love like you have never been hurt!
Avatar użytkownika
Crita
Adept
 
Posty: 3097
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 17:12
Lokalizacja: Radom/Warszawa
Wiek: 27
GG: 0

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez KatjaM N, 5 lip 2009, 21:21

:hug: dziękuje dziewczyny
Avatar użytkownika
KatjaM
Doświadczona Czarownica
 
Posty: 6611
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Mysłowice
Wiek: 32
GG: 0
Data ślubu: 25 lipca 2008

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez Miśka N, 5 lip 2009, 22:12

:hug: ale jestes dzielna!! ale u mnie tez juz sa jaja..zobaczymy co potem..
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Miśka
Fanatyk mioteł
 
Posty: 3331
Dołączył(a): Śr, 11 lut 2009, 12:04
Wiek: 27
Data ślubu: 26 września 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez migotka N, 5 lip 2009, 23:49

Katja dzielnie to przetrzymalas :hug: , ale wredny ksiadz.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez panna_młoda Pn, 6 lip 2009, 11:06

katjoszka dzielna dziewczynka jest :hug:
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez MiLi N, 18 paź 2009, 14:07

joanna napisał(a):...jak w tytule...
byliscie swiadkami?
a moze na twoim slubie wydarzylo sie cos, z czego dzis byc moze sie smiejesz (a moze nie), ale wtedy wydawalo sie koncem swiata?


Otóż na naszym ślubie była jedna "katastrofa"... :roll:
Był to nieudany lot chińskich lampionów, które wylądowały na: dachu budynku, na antenie satelitarnej, na drzewach i tam się zawiesiły i paliły :-o Widok był przerażający...a wszystko przez wiatr, którego nie miało być :?
Co prawda była to nieudana atrakcja z udziałem gości, ale wszyscy mile to wspominają (no prawie wszyscy :roll: )
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
MiLi
Młody Adept
 
Posty: 2010
Dołączył(a): N, 17 sie 2008, 21:01
Lokalizacja: w - m
Wiek: 28
GG: 0
Data ślubu: 3 października 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez KarolinaUK N, 18 paź 2009, 20:02

Okropne, Katja! Wspolczuje!
KarolinaUK
Podnośnik kociołków
 
Posty: 932
Dołączył(a): Cz, 13 lis 2008, 21:57
Lokalizacja: UK
GG: 0
Data ślubu: 19 września 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez Ania Pt, 20 lis 2009, 23:38

W szoku jestem....nie dość, że się płaci duże pieniądze za ślub to jeszcze łachę robił, że odprawił, masakra.
U mnie odprawiał wikariusz i całe szczeście:D.
U mnie też było kilka katastrof:
śmieszne:
- mamę dopadł stres i na błogosławieństwie śmiała się przez łzy i zapomniała o krzyżyku do pocałowania
- zawieźliśmy dzień wcześniej chleb do witania młodych i nikt soli nie nasypał wiec witamy chlebem i solą a tu nie ma soli;)
- wyjście z domu, dochodzimy do samochodu, starszy otwiera mi drzwi a tu zonk zamknięte...kierowca wszystkich przepuścił i szedł na końcu z kartą:D,

No i była też niemiła sytuacja: wesele było w hotelu tzn na dole mają salę weselną a na górze na 2 piętrach wynajmują pokoje. W trakcie wesela mama mnie woła, wychodzimy na dwór i mama mnie pyta czy znam tego chłopaka który stoi koło bramy, okazało się że nikt go nie zna, a wszedł zabrał wódkę ze stołu i wyszedł...wódka nieważna ale zaczęliśmy się martwić, że coś innego wyniosą, torebkę komuś albo coś....poszłam do właściciela z Hubertem i okazało się, ze ten małolat wynajmuje u niego pokój...oglądali Gołote i im się zachciało %....wkurzyliśmy się właściciel ich chciał wyrzucić ale w końcu daliśmy spokój a właściciel pozamykał wreszcie bramy i miał uważniej obserwować monitoring....
niesmak pozostał ale ogólnie wszystko inne było super, gościom bardzo smakowało jedzenie wiec mimo to wesele uważam za bardzo udane.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Ania
Czytacz
 
Posty: 346
Dołączył(a): Cz, 25 wrz 2008, 16:51
Lokalizacja: Radom
Wiek: 29
GG: 0
Data ślubu: 24 października 2009

Re: Slubne katastrofy ;)

Postprzez twiggie So, 21 lis 2009, 16:50

coś strasznego! nie wyobrażam sobie takiej sytuacji bo jakby nie patrzeć to dodatkowy stres dla Was ;/
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...