Przezycia slubne Migotki ;).

Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez migotka Pn, 27 lip 2009, 22:11

Mam nadzieje ze jakos z sensem Wam to opisze.
W poniedzialek i wtorek robilismy ostatnie zakupy.
We wtorek wieczorem siedzac sobie w ogrodku cosik mnie ugryzlo i strasznie bolalo :? ,
ale zaczelam robic natychmiast zimne oklady i myslalam ze przejdzie.
Sroda rano ok 6-stej pojechalismy z moim do Kosciola na spowiedz przedslubna.
Noga bolala, ale nie tak bardzo, potem z siostra jechalam zrobic paznokcie i na koncowe zakupy.
Bylam miedzy czasie u lekarza rodzinnego by mi cosik przepisal na te noge.
Jak wrocilam nie moglam juz dobrze chodzic i wpadalam powoli w rozpacz :(.
Po poludniu bylam umowiona u fryzjerki by zakreciala mi wlosy, prosto od fryzjerki
jechalismy na sale poukladac winietki, gdzie ja stalam na srodku sali i komenderowalam tylko co gdzie
i jak bo juz mialam totalny problem z poruszaniem sie. Po drodze wstapilismy do kwiaciarni
zobaczyc bukiet i kwiaty na samochod (ja siedzialam juz w samochodzie
i przyszli mi pokazac do samochodu co i jak wyglada),
chociaz bylo wszystko tak jak chcialam nic mnie nie cieszylo, wpadalam w coraz wieksza rozpacz.
Wieczorem byla ogromna burza, lalo, wialo niedaleko mojego domu uderzylo w dom caly dach splonal, ale mnie w ten wieczor juz nic nie interesowalo, ja juz bylam w otchlani rozpaczy, jeszcze jak widzialam te litosciwe spojrzenia na demna to juz w ogole mialam totalnie dosyc. Czwartek wstalam o 5 rano by wziac antybiotyk i jak wstalam mialam zalamke juz totalna nie moglam normalnie stac, mialam wizje ze ide do oltarza utykajac i siedze cale wesele bo nie moge tanczyc i w placz wszystkich postawilam na nogi. Wspomne jeszcze ze moj do pierwszej w nocy robil mi oklady co dowiedzialam sie dopiero pozniej, wiec Kochany mezus jak spal trzy godziny to bylo dobrze.Mama widzac co sie dzieje zadzwonila na pogotowie i powiedziala im jak sprawa wyglada, ze dzis mam slub itp, kazali mi przyjechac, wiec ja w walkach na glowie jak wiesniara najwieksza jechalam na to pogotowie gdzie zrobili mi zatrzyk w posladek, nie wiem czym mnie nafaszerowali ale po dwoch godzinach moglam skakac, chociaz noga wygladala tragicznie. Tyle mialam dobrze ze fryzjerka i wizazystka przyjechaly do mnie do domu.
Potem jakos wszystko sie potoczylo szybko blogoslawienstwo, odbylo sie bez wiekszych jakis emocji, mama i tesciowa chcialy plakac ale tak ich zmierzylam wzrokiem ze zaraz sie usmiechaly :grin: . Wchodzac do Kosciola pamietam tylko ze sie usmiechalam tak mocno ze mnie szczeka zaczela bolec :roll: . Mielismy sliczne kazanie, przy przysiedze ksiadz Nas rozsmieszal, moj sie dwa razy zajaknal a ja mowilam strasznie cicho :grin: .
Jeszcze w czasie Mszy zrobilo mi sie strasznie duszno myslalam ze wstane i wyjde na powietrze, Moj tylko patrzyl na mnie bo scisnelam Go mocno za reke i oddychalam jak do porodu, dobrze ze nikt tego nie widzial, chyba ze ksiadz ;), ale potem mi przeszlo. A juz na sali wszystko bylo doskonale :grin: , orkiestra super :band: , goscie sie bardzo dobrze bawili :tancuj: :tancuj2: , jedzenie wysmienite :jemy: , wszyscy zadowoleni, lepiej juz byc nie moglo naprawde, poczatek dnia byl straszny ale skonczylo sie cudownie i tak mialo widocznie byc. Mam nadzieje ze Was nie zanudzilam ;).
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez Crita Pn, 27 lip 2009, 22:41

Super migotko, najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczylo, ale nie zazdroszcze Ci tych emocji :D
http://niejednostajniefajnie.blogspot.com/

Work like you don't need the money,
Dance like no one is watching,
Love like you have never been hurt!
Avatar użytkownika
Crita
Adept
 
Posty: 3097
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 17:12
Lokalizacja: Radom/Warszawa
Wiek: 27
GG: 0

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez Dear Pn, 27 lip 2009, 23:08

Oj, co przezylas to Twoje :hug: Super, ze wszystko sie dobrze skonczylo i swietnie sie bawiliscie :grin:
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Dear
Fanatyk mioteł
 
Posty: 4339
Dołączył(a): N, 18 sty 2009, 18:36
Wiek: 37
GG: 0
Data ślubu: 25 kwietnia 2009

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez skrzypion Pn, 27 lip 2009, 23:35

zawsze lepiej jak się gorzej zaczyna, a dobrze kończy ;) pięknie :D napisz coś jeszcze :hug:
WWW.PRZEDPO.PL
Dołącz do największej w internecie bazy ludzi, którzy doświadczyli w swoim zyciu zmian!
skrzypion
Eksperymentator wiedzy magicznej
 
Posty: 1479
Dołączył(a): Śr, 13 maja 2009, 09:56
Lokalizacja: Jura :)
Wiek: 26
GG: 0

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez twiggie Wt, 28 lip 2009, 07:49

"otchłań rozpaczy" hahhahah padłam :)
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez Pyśka Wt, 28 lip 2009, 08:07

super Migotko :D
szacun dla Twojego męża za to, że tak ładnie zaopiekował się swoją żonką
super, że wszystko dobrze się skończyło :hug:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Pyśka
Mistrz magii
 
Posty: 11777
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 09:27
Lokalizacja: Lubelskie
Wiek: 27
GG: 956125
Data ślubu: 5 lipca 2008

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez KatjaM Wt, 28 lip 2009, 08:19

naszczęście wszystko dobrze sie skończyło
Avatar użytkownika
KatjaM
Doświadczona Czarownica
 
Posty: 6611
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Mysłowice
Wiek: 32
GG: 0
Data ślubu: 25 lipca 2008

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez migotka Wt, 28 lip 2009, 08:47

Takich emocji nie zycze zadnemu, ale bez tego byloby zbyt idealnie, wiec cos musialo byc nie tak.
Teraz sie z tego smieje hehe, bede miala co wspominac . No i sprawdzilo sie powiedzenie
ze "po burzy pogoda nastaje", bo pogode mielismy przepiekna :grin: .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez Mallyna Wt, 28 lip 2009, 09:12

świetnie Migotko :hug:
opowiedz coś jeszcze :D były jakieś akcje z gośćmi 8-) ?
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mallyna
Mistrz magii
 
Posty: 8604
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 20:49
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiek: 29
GG: 9297202
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Przezycia slubne Migotki ;).

Postprzez migotka Wt, 28 lip 2009, 09:22

Wlasnie ze nic nie bylo, wszyscy ubrani byli normalnie ;),
zachowywali sie tez normalnie, nikt sie nie upil, no idealnie wrecz :grin: .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Następna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...