Ślub Franki Maliniakowej

Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez Mallyna Pn, 8 wrz 2008, 20:25

No odbył się :lol:
W skrócie:
było: i upadła Panna Młoda i uciekające kurczaki :lol:



p.s. muszę stworzyć referat=relację ze ślubu i wesela :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mallyna
Mistrz magii
 
Posty: 8604
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 20:49
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiek: 29
GG: 9297202
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez migotka Pn, 8 wrz 2008, 22:08

Czekamy Mallynko :grin: .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez Pyśka Wt, 9 wrz 2008, 08:07

Franciszka ja Cię normalnie zabiję 8-)
Tylko tyle <szok>
Ja wchodzę na forum - o Frania była
zachodzę na ten temat a tu tylko tyle
<bije Frankę>
czekam na więcej jak będzie dużo to może Ci wybaczę <głaszcze Franię>
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Pyśka
Mistrz magii
 
Posty: 11777
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 09:27
Lokalizacja: Lubelskie
Wiek: 27
GG: 956125
Data ślubu: 5 lipca 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez KatjaM Wt, 9 wrz 2008, 08:08

Franka to ja tu pędze , lece a Ty mi tu dwa zdania :twisted:
CHCĘ RELACJI I ZDJĘĆ :grin:
Avatar użytkownika
KatjaM
Doświadczona Czarownica
 
Posty: 6611
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Mysłowice
Wiek: 32
GG: 0
Data ślubu: 25 lipca 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez natusia0306 Wt, 9 wrz 2008, 11:08

ale nam się franka wysiliła :o
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
natusia0306
Fanatyk mioteł
 
Posty: 3963
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 10:25
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiek: 23
GG: 7329661
Data ślubu: 11 października 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez Mallyna Wt, 9 wrz 2008, 16:21

No to lecimy :lol:
Piątek
Cały dzień był zalatany. Świadkowa przyjechała po 21ej i zaczęły się plotki :) Około 24ej przypomniało nam się, że winietki nieskończone :o no i spać poszłyśmy po 02:00 :lol:

Sobota
Zero stresu :)
Fryzjerka, nie zrobiła mi fryzurki z zestawień, tylko trochę ją zmieniła, ale spoko :) + mam grzywkę :o 8-)
U kosmetyczki pomagałam jej mnie malować haha, tusz i kreski sama sobie nałożyłam
Do domu...Ta! jeszcze winietki!!! Ok. 12 rozstawiałyśmy je na stołach i zdążyłyśmy wypić kawę z kucharkami haha
Mówię Wam - zeeero stresu! Śmiali się z nas, że ja i Jarek zachowujemy się jak świadkowie, a nie jak Młodzi :)
W auto i do domu. Jakie gwiazdy haha, puściłyśmy muzę na full, ciemne okulary, fryze, make-upy... lans hahha
Zajechaliśmy. Ostatnie pouczenia, próby.
Nakładam rajstopy: 1-podarłam :? 2- za małe :? :lol:
Spojrzałam w lustro...bosh!!! co za śniegowa kuleczka!! A jaki cyc :lol: :grin:
Z tego wszystkiego zaczęłam gadać jak najęta i rzucałam grypsami 8-)
Jarek się spóźniał!! :? to zaczęłam klnąć 8-) Przyjechał Gwiazdorek 8-) Ciotki zamknęły mnie w pokoju i same zaczęły bajerować Jarka 8-)
Błogosławieństwo...Moja mama w ryk 8-) My w śmiech, bo mój bratanek Piotruś też na go udzielił haha
Zaraz potem kilka fotek i do kościoła :grin:
Zero stresu!! :grin:
W kościele myk myk, szybko poszło, bez zająknięcia. Wierciłam się tam strasznie, bo buty mnie baaaardzo piły :x i kamerzysta mnie denerwował :twisted:
Życzenia, prezenty, kwiaty, w limuzynę i do DW. Pierwsze co zrobiłam w aucie: zdjęłam buty i do kierowcy :"mogę zapalić?-tak, a klnąć?" ale się naśmialiśmy ze wszystkiego :lol:
Pod DW było zamieszanie, bo nawet ja nie wiedziałam co mam robić oprócz zjedzenia i wypicia i wejścia :? Jarek się zdziwił, że tez miał wodę w kieliszku :lol: Przez próg mnie nie wnosił, bo zapomnieliśmy o tym :lol: Za to stanął mi na sukienkę i szarpnęłam i padło z moich ust siarczyste ku**** prosto w kamerę :lol:
szampan, sto lat, za stoły.....
c.d.n.
p.s. zapomniałam dodać, że bram mięlismy kilka, a najlepsze były zasmarkane dzieciaczki :lol:

c.d.
Weselicho

Pierwszy taniec, ludzie nas okrązyli, balon strzelił, wszyscy wow 8-) i zaczęłi przebijać te baloniki i wyglądało to tak jakby armaty strzelały :lol:
Jak wjechał tort, to było słychać "to już???", a później gratulowali pomysłu, że później to by prawie nikt nie zjadł, że był pyszny i piękny 8-)
Na początku gości nie ciągnęło na parkiet, jedli pili i ok 21 wszyscy prawie tańczyli.
Wtedy zrobilismy podziękowania dla Rodziców, mama moja w ryk znowu :lol: zaśpiewaliśmy 100lat na jej 60tkę-ryk ;) No i dla Chrzestnego daliśmy wódkę w figurce - haha też był przebój, bo on myslał, że to zwykła figurka, ale jego żona zaczęła tym potrząsać i się kłócili :tam coś jest, nie nie ma, jest, nie ma" :lol: Aż Jarka ciotka podeszła do nich i mówi : a akcyzy to Wy nie widzicie co?" hehhah
ściągnęłam buty, nałozyłam na płaskim i sukienkę przez cały wieczór w łapach trzymałam - spoko ;)
Najlepsze były śpiewy przy stołach 8-) Orkiestra nie mogła się rano nachwalić gości :grin: Toasty, przyśpiewki zbereźne, ukradli mi buty 8-) Nie wiedziałam co się dzieje, myślałam, że w pokrowiec krzesła się zaplątałam, zaczęłam kopać, krew z nosa 8-) - Jarka wujek kradł mi buty, nokaut :banan: :lol: zanim Jarek je wykupił za flaszkę, to tańczyłam na boso i......
Pierwsza gleba - kolega mnie przechylił, nogi mu się rozjechały i bach, leżymy :lol:
Druga gleba - biegnie Franka w wężyku, cap za szwagra, a że był za daleko i tylko go musnęłam pazurem, to bach, pośliznęłam się na sukience centralnie pod kamerzystą hahaha :lol: czyli była Upadła Panna Młoda :lol:
Oczepiny - były prześmieszne - oczami Młodej inaczej to wygląda, niż oczami gościa ;) Zbieraliśmy na fundamenty i faceci zamiast dla mnie wrzucać do koszyczka, to wrzucali Jarkowi :lol: ale i tak, ja Jarkowi co miesiąc 10zł na piwko, a on dla mnie 30zł na kosmetyki ;)
Tańce, spiewy, swawole, faceci spoceni na maxa, kilku koszule zmieniało, to musiało być ostro. Moi ludzie z pracy też zaszaleli 8-)
uciekający kurczak pierwszy 8-)
ok.2 nad ranem okazało się, że Jarka wujek (głuchoniemy) zniknął :o poszukiwania, kamień w wodę...znaleźli go dopiero ok 5 rano 8-) :lol: najlepsze było to, że jak go znaleźli, to został z nim mój wujek, żeby znów nie zniknął, a ciotka pojechała taxi po Jarka, jak wrócili, to ani jednego ani drugiego wujka nie było...odnaleźli się ok 1km od miejsca, w którym ich zostawili 8-) zagadka: jak dwóch pijanych facetów w 5minut przeszło kilometr?? :lol:
80% gości zostało do końca wesela...my wracaliśmy z częścią z nich autokarem i było jak na wycieczce, krzyki, śpiewy, kieliszeczki za siedzeniem ;)
klika osób zaliczyło zgon totalny 8-) ale już pod sam koniec wesela :lol: w tym moja świadkowa :lol: tylko proszę jej nie potępiać, bo ja tego nie robię, a nawet się cieszę, bo po 2 latach abstynencji i mogła zaszaleć :)
Jestem już w domu i zamiast myć się, spać, to jeszcze zaczęłiśmy dyskusje i opowiadania na żywca :lol: Dzwoni telefon: koleżanka zgubiła torebkę i buta 8-) za sekundę dzwoni - kucharki znalazły - ufff
za chwilę znowu dzwoni: Ola...Sylwia zniknęła :o (moja świadkowa)-drugi uciekający kurczak :lol: Kasia spała z nią w pokoju, budzi się, łóżko puste, kołdra leży pod drzwiami, Sylwii brak...Obszukała DW, zaglądała do pokoi czy nie śpi u kogoś, WC, łazienki, no kamień w wodę. obudziła Jarka kuzyna, szukali jej w krzakach, no ni ma jej nigdzie... o bosz :o dzwonią za 10minut, że znaleźli ją za winklem pod choinką moje słowa "a chociaż ubrana była?" :lol: żartowali of kors, Sylwia smacznie spała sobie w innym pokoju, a oni jej nie rozpoznali hehhahaha
Z tego wszystkiego spałam 1h. Na 13 poprawiny, gości przybyło ok.50. Ja pojechałam w kapciach 8-) pogadałam z ludziskami, żegnałam się pakowałam jedzenie, ciasto. no i jakoś po 18 pojechaliśmy do domku :)
Rozpakowaliśmy prezenty, dyskusje, winko i spać :)
Powiem Wam, że to takie dziwne uczucie...Patrzyłam a nic nie widziałam, całe wesele przeszło obok mnie :grin:
koniec.....
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mallyna
Mistrz magii
 
Posty: 8604
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 20:49
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiek: 29
GG: 9297202
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez migotka Wt, 9 wrz 2008, 17:03

Mallyna, Ty jestes udana, tak sie wciagnelam w czytanie, a tutaj koniec, no niezle przeboje mialas,
a te siarczyste k.... hehehehehe :grin: , czekam na dalszy ciag :grin: .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez aniakins Wt, 9 wrz 2008, 17:11

wiedzialam, ze mallyna przebije wszystkich :lol: :lol: :lol:
mow jak rodzinka ;)
ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
aniakins
Mistrz magii
 
Posty: 11413
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:31
Wiek: 29
GG: 0
Data ślubu: 6 czerwca 2009

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez Mallyna Wt, 9 wrz 2008, 18:17

dałam c.d. 8-)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mallyna
Mistrz magii
 
Posty: 8604
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 20:49
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiek: 29
GG: 9297202
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Ślub Franki Maliniakowej

Postprzez aniakins Wt, 9 wrz 2008, 19:06

super :D
jestes niemozliwa Franeczko :kisskiss:
pisz co dostaliscie
ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
aniakins
Mistrz magii
 
Posty: 11413
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:31
Wiek: 29
GG: 0
Data ślubu: 6 czerwca 2009

Następna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...