Joanna i Christian, slub koscielny

Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez joanna Wt, 8 wrz 2009, 21:14

No to teraz moja kolej:

wstałam dość wczesnie, ale nie pamietam już o której. Poprzedni dzien był piekny i sloneczny i prognoza pogody na czwartek tez była obiecujaca, mozecie więc sobie wyobrazic mój zawod, gdy zobaczylam deszczowe, zachmurzone niebo.... :screamm: :screamm: No ale coz było robic... Wzielam prysznic, pogaworzylam z rodzinka i nagle zrobila się 8.30 a na 9ta mialam fryzjera – w miedzyczasie musialam jeszcze pojechac po szwagierke i tesciowa 8-) , ale wyrobilam się i o 9tej wszystkie trzy stalysmy przed gabinetem. Bylysmy już oczekiwane. Fryzurka zostala wykonana z drobnymi zmianami w stosunku do probnej. Pojechalam do kuzynki, która miala wykonac makijaz. No i tu się zaczelo... :? Dzien wczesniej powiedziala, ze musi odebrac swoja mame a moja chrzestna ze szpitala, i ze może się chwile spoznic... Dzwonie do niej z pytaniem, jak dlugo jeszcze, a ta z placzem, ze są jeszcze w Bydgoszczy – 100 km, bo im się popsul samochód. :cry: :cry: Zaczely mnie lapac drgawki, cholera, gdzie ja 5 minut przed slubem znajde wizazystke. W tym samym momencie zadzwonila mama, która już o wszystkim wiedziala, ze czeka na mnie druga kuzynka, tez wizazystka, która dwa dni wczesniej robila mi paznokcie... już czekaly na mnie na dole w samochodzie, zeby mnie uspokoic... z trzesacymi rekami wsiadlam do samochodu i pojechalam. A je wyslalam odebrac kwiaty, bo ja już bym nie zdazyla. No więc makijaz się udal, co prawda troszke inny, niż chcialam, ale podobal mi sie, a ja już spokojniejsza pojechalam do domku. No i już był czas na ubieranie, bo na 13 mielismy termin u fotografa. Chris oczywiscie w pelni zestresowany nawet nie mial zamiaru się ubierac, dopiero prosby i grozby podzialaly... Już na dzien dobry przy ubieraniu Ola-swiadkowa zahaczyla mi pierscionkiem ponczochy... 8-) ale machnelam na to reka. We trzy (Ola, Kasia i mama) mnie ubraly, w międzyczasie i Chris był gotowy. Zapakowalismy się w samochód i do fotografa, maly przystanek u fryzjerki na upiecie welonu – byliśmy już prawie pol godziny spoznieni, na szczescie w czwartek nie było zadnych innych slubow... Kilka ujec i z powrotem do domku, a tam już rozkladala swoje klamoty nasza orkiestra. W czasie, gdy byliśmy u fotografa, rozchmurzylo się niebo i wyszlo przecudowne cieplutkie zolciutkie slonce. :) :) U nas jest zwyczaj, ze goscie zjezdzaja się do domu Panny Młodej, gdzie są przez nich witani, no i głosno przez orkiestre. No i zaczeli się zjezdzac. Blogosławienstwo odbylo się przy calym tlumie, bo oczywiscie tesciowa musiala się spoznic a moi rodzice nie chcieli wyprosic gosci. Na szczescie tylko niewielka część przylazla do domu, reszta taktownie pozostala na podworku. Ale trzymalam się dzielnie, i Chris tez, moja mama troche się wzruszyla, i tato tez mial blyszczace oczy. A mi stres po tym przypadku z makijazem po prostu sobie odplynal, jakby go nigdy nie było. Czulam się fantastycznie. To był NASZ dzien. Po blogoslawienstwie do kosciolka. Piekna msza, piekne kazanie mojego wujka o pomoscie laczacym dwie rodziny i dwa narody... Przysiega....Chris nie odwazyl patrzec mi się w oczy, ale kiedy on skonczyl poprosilam, zeby on patrzyl mi w oczy kiedy ja będę przysiegac. Trudno mi teraz pisac, co czulam w tym momencie, ale pamietam, ze nie mialam absolutnie zadnych watpliwosci, ze przysiegam temu jedynemu.... :ido: Moja mama i szwagierka czytaly czytania, siostra Kasia spiewala psalm, a Ola przepieknie zaspiewala Ave Maria. Po Mszy oczywiscie kilogramy ryzu, zyczenia, gratulacje, zdjecia i do sali weselnej. Powitanie przez moja mame: „Panno Mloda, co wybierasz: sol, chleb czy Pana Mlodego”, była troche zaskoczona nowa wersja: „Pana Mlodego, a chleba i soli dorobimy się powoli.” Kieliszki rzucone rozbily się w drobny mak. :grin: Pierwszy taniec – odwazylismy się na walca, poprosilismy tylko o troche wolniejsza wersje „Nocy i dni”. Nie wyszlo może idealnie, ale wszystkim się podobalo. Troche zaplatalam się w tren i welon, ale co tam. ;) Szczegolow wesela na razie wam oszczedze, powiem, ze było fantastyczne, gosci trzeba prawie sila wyganiac do domu, na poprawinach tez. Nogi po parkietowych szalenstwach bola mnie jeszcze dziś.... było po prostu cudownie. Szkoda, ze już po... nie moge się doczekac fotek i filmu. Było kilka zabaw, przygotowanych przez gosci. Podziekowania dla rodzicow troche wyszly nie tak, bo zapomnielismy laptopa i beamera. :oops: :oops: Ale zrobilismy wszystko nastepnego dnia na poprawinach, na 33 rocznice slubu moich rodzicow – cala sala ryczala - była prezentacja fotek, ukazujacych nasza droge do dnia slubu, ze szczegolnym akcentem wskazujacym na naszych rodzicow i odpowiedni komentarz. Wrazenie było piorunujace. I goscie i my – organizatorzy – byliśmy zadowoleni. Zostalo publicznie stwierdzone, ze ciezko będzie nas przebic. Przynajmniej w rodzinie... Troszke przytarlismy im nosa, hehe...
Avatar użytkownika
joanna
Czarownica
 
Posty: 5781
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2008, 14:07
GG: 0

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez Mallyna Wt, 8 wrz 2009, 21:42

Cudnie Joanno, świetnie!!
Jeszcze raz Wam gratuluję i cieszę się, że wszystko się udało. A te drobnostki będziecie długo wspominać z uśmiechem :D
Czekam na foteczki i na opis weselicha ;)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mallyna
Mistrz magii
 
Posty: 8604
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 20:49
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiek: 29
GG: 9297202
Data ślubu: 6 września 2008

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez migotka Wt, 8 wrz 2009, 21:43

Joanno kochana, super opis. Na poczatku troche nie tak sie ukladalo jakbys chciala,
ale za to koniec cudowny, podobnie jak u mnie :hug: . Super ze wesele sie udalo, czekamy teraz na fotki :grin: .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez Dear Wt, 8 wrz 2009, 23:49

Joanno, opis fajowy :thumbsup: super, ze wszystko sie udalo :ido:
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Dear
Fanatyk mioteł
 
Posty: 4339
Dołączył(a): N, 18 sty 2009, 18:36
Wiek: 37
GG: 0
Data ślubu: 25 kwietnia 2009

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez twiggie Śr, 9 wrz 2009, 08:39

Joasiu inaczej być nie mogło :* cieszę się, ze się wszystko tak super udało! :hug: :hug:
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez aniakins Śr, 9 wrz 2009, 09:14

swietny opis, fajnie sie czytalo :)
chyba kazda z nas miala jakies przeboje, hehe najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczylo :hug:
ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
aniakins
Mistrz magii
 
Posty: 11413
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:31
Wiek: 29
GG: 0
Data ślubu: 6 czerwca 2009

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez panna_młoda Śr, 9 wrz 2009, 09:56

joanno czytałam z zapartym tchem, opis jest świetny, chciałabym zobaczyć wasze podziękowania, na pewno robiły duże wrażenie

czekam teraz na fotencje
Obrazek
Obrazek
panna_młoda
Czarownica
 
Posty: 5745
Dołączył(a): Wt, 28 paź 2008, 10:27
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiek: 27
Data ślubu: 30 maja 2009

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez Miśka Śr, 9 wrz 2009, 10:06

no! wiedzialysmy ze bedzie cudnie:D gratuluje!!!:*
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Miśka
Fanatyk mioteł
 
Posty: 3331
Dołączył(a): Śr, 11 lut 2009, 12:04
Wiek: 27
Data ślubu: 26 września 2009

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez Pyśka Śr, 9 wrz 2009, 10:08

Joasiu :D opis cudowny świetnie się czytało
Superowsko, że wszystko pięknie się skończyło i jesteś szczęśliwa :D
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Pyśka
Mistrz magii
 
Posty: 11777
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 09:27
Lokalizacja: Lubelskie
Wiek: 27
GG: 956125
Data ślubu: 5 lipca 2008

Re: Joanna i Christian, slub koscielny

Postprzez joanna Śr, 9 wrz 2009, 11:56

ciesze sie, ze moj opis wam sie podoba :grin:
w wolnej chwili opisze wam jeszcze wesele, bo tez sie dzialo :grin:
Avatar użytkownika
joanna
Czarownica
 
Posty: 5781
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2008, 14:07
GG: 0

Następna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...