BEZ dzieci - wielki problem

BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez edyta x Pt, 29 lip 2011, 14:29

Jestem w wielkiej kropce.
Mieszkamy poza granicami polski, mam tutaj mala czesc rodziny. Rodzice moi nie zyja i mam jedynego brata ktory za pare miesiecy ma wesele na 200 osob i moje dzieci (8 lat 4 i 2) nie sa zapraoszone. Rodzina tutaj sklads sie z trzech kuzynek ich rodzin i dwuch wujkow i troche dalszej rodziny. Na wiadomosc o ich weselu bardzo sie uciaszylam miaszkaja razem 9 lat (sa w wieku 30- 26 lat) ale jak uslyszalamz ze bez dzieci to byl dlamnie szok. 8 latnia corka caly czas mowi jak to nie moze sie doczekac na wesele!!! Moje dzieci potrafia sie zachowac, chociaz wiadomo ze to tylko dzieci w przeszlosci na ceremenie w kosciele zabieralm tylko najstrasza corka a na przyjecie szlismy wszystcy. Nie jestem osoba ktora pile i potrzebuje szalec wystarczy ze pojde na impezke i jestem z roadzna. Nie wiem jakie sa ich powody ale jakie by nie byly nie sa wystarczajce aby najblizszej rodziny nie zapraszac.. (jestesmy dosc bliska rodzina)Ale to tylko moja opinia jestem ciekawa jak imni na to patrza.

Czy naprawde wesele jety tylko dla doraoslych?????
Szanuje ich decyzje dlatego postanowilam nie isc. Nie bede brala dzieci przeciw ich zyczeniu.
Po stronie panny mlodej nie ma malych dziecj jej brat i kuzynostwo jest w wieku 13 lat i oni sa zapraszeni.

Prosze wyrazdzie swoje zdanie Co powiinam zrobic co Wy myslicie... ja juz sama nie wiem czy mam zostawic dzieci w domu z niana jak im to wytlumacze, znajac ich bedzie im przykro. Jesesmy zzyci i wszedzie chodzimy razem prasze nie piszcie ze potrzebuje przerwy i mam sie isc i dobrze bawic.

Napewno nie idac na slub uraze mojego brata. moze isc do kosiciala tylka ze strasza na na wesele juz nie....

Dzieki za posty
edyta x
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 29 lip 2011, 05:25
Lokalizacja: USA
GG: 0
Data ślubu: 1 września 2001

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez migotka Pt, 29 lip 2011, 15:25

Dla mnie to jest śmieszne że dzieci się nie zaprasza,
ale to chyba indywidualna sprawa państwa młodych.
To też chyba zależy od godziny wesela, w moim regionie są od 12-15 zazwyczaj,
ale byłam na weselu w Łodzi, gdzie kościół był na 18-stą, wesele się zaczęło o 20-tej,
a to już dosyć późna godzina dla małych dzieci.
Ja bym pogadała z bratem czy mogłabyś zabrać ze sobą najstarszą córkę,
bo się bardzo cieszy i w ogóle, a resztę możesz zostawić z Nianią.
W końcu to Twój brat, ale zrobisz jak uważasz.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez aniakins Pt, 29 lip 2011, 15:28

a brat mieszka za granica?
My mamy w rodzinie meza slub za rok i tez wiem, ze dzieci nie zapraszaja. My akurat dzieci nie mamy, ale wiekszosc kuzynow meza ma dzieci i tez w kropce sa, bo wesele jest w irlandii, wiec to nie tylko zostawienie dzieci na jedna noc... W sumie jakby mnie brat zaprosil bez dzieci (jakbym je miala :) ) to bym sie to nie podobalo. Z drugiej strony mnie rodzice w ogole nie brali na wesela jak bylam mala :) Chociaz raz jak juz bylam starsza to bardzo chcialam isc na wesele wujka, ale rodzice nie chcieli wziac ;)
Kazdy robi jak uwaza, ale ja tam nic nie widze zlego w tym, ze dzieci sa na weselu, my mielismy tylko trojke, bo mala rodzina, ale bylam na weselach gdzie bylo wiecej dzieci i jakos nie bylo z niczym problemu.
Wydaje mi sie, ze moze ludzie tna koszty wesela w ten sposob...
ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
aniakins
Mistrz magii
 
Posty: 11413
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:31
Wiek: 29
GG: 0
Data ślubu: 6 czerwca 2009

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez Pyśka Pt, 29 lip 2011, 15:45

Masakra :-o Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, żeby nie zapraszać dzieci. W moim regionie tak się nie robi, zapraszasz kogoś to wiadomo, że jak ta osoba ma dzieci to musisz się z tym liczyć wg mnie albo powinno się zapraszać z dziećmi ( rodzina to rodzina i nie powinno się ich rozdzielać) albo w ogóle nie zapraszać. A to czy rodzice zabiorą dzieci na wesele to już ich indywidualna sprawa. U mnie na weselu było 400 osób nie wiem dokładnie ile było dzieci, ale w każdym razie sporo i dzieci bawiły się razem, tańczyły i nikomu nie przeszkadzały, u nas to normalka.
Ja bym na Twoim miejscu porozmawiała z bratem w końcu to Twój brat, a jeżeli będzie przeciwny nie poszłabym na takie wesele.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Pyśka
Mistrz magii
 
Posty: 11777
Dołączył(a): Pn, 14 lip 2008, 09:27
Lokalizacja: Lubelskie
Wiek: 27
GG: 956125
Data ślubu: 5 lipca 2008

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez twiggie Pt, 29 lip 2011, 19:03

a ja nie zapraszałam dzieci... na początku, a potem po takim właśnie rabanie rodziny musiałam dorabiać zaproszenia i zapraszać dzieci....
uważam, ze wesele jest po to aby się bawić a nie siedzieć koło dzieciaka i pilnować czy je, gdzie jest itd..
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez edyta x Pt, 29 lip 2011, 21:33

Oboje z bratem od 20 lat mieszkamy w Stanach
edyta x
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 29 lip 2011, 05:25
Lokalizacja: USA
GG: 0
Data ślubu: 1 września 2001

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez edyta x Pt, 29 lip 2011, 21:41

W tym wypadku chodzi o dzieci jedynej siostry i najblizszej rodziny, ja tak sobie mysle ze to pani molda tak postanowila bo jej brat ma 13 lat i oczywiscie jest zaprosony.

Juz nie spie trzecia noc i glowa mi peka!!!! Co mam robic!!!
Trzymac sie pierwszej decyzji podjetej w emocjach i stanie szoku i nie isc?!
Poprosic o zgode przyjscia ze starsza corka? Przeciez nie jest mile widziana?!
Juz widze mojego czterolatka Kevina zalewajacego sie zlami i pytaniami dlaczego ja nie moge isc z wami.
Prawdopodobnie slub bedzie o 12 lub 1 w poludnie wiec godzina nie jest pozna a przyjecie nie mam pojecia.
edyta x
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 29 lip 2011, 05:25
Lokalizacja: USA
GG: 0
Data ślubu: 1 września 2001

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez migotka Pt, 29 lip 2011, 23:10

Wiesz najlepiej pogadaj z bratem,
zapytaj się czemu tak zdecydowali,
nie zadręczaj się .
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
migotka
Mistrz magii
 
Posty: 8441
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 11:53
Lokalizacja: Rybnik/Liege
Wiek: 30
GG: 0
Data ślubu: 16 lipca 2009

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez edyta x So, 30 lip 2011, 05:48

Po krotkiej rozmowie z mlada para dowiedzialam sie ze chca miec eleganckie wesele dlatedo nie chca miec dzieci i doradzili ze powinnam oderwac sie od dzieci i sie zabawic.

Osobiscie nie mam problemu aby isc na impreze bez dzieci ale na slubi czy wesele wlasnego jedynego brata!!!
Jakos mi to przeszkadza!!! Widzie moja 8 letnia coreke dreczaca pytaniami dlaczego ona nie moze do wujka lub juz wtedy 5 latek pytajacy o to samo.
edyta x
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 29 lip 2011, 05:25
Lokalizacja: USA
GG: 0
Data ślubu: 1 września 2001

Re: BEZ dzieci - wielki problem

Postprzez twiggie So, 30 lip 2011, 11:28

czyli myślą tak jak ja- trudno, dzieci przeżyją, a nie zapominaj , ze to jest JEDYNY TAKI dzień dla młodej pary i to oni decydują.
Obrazek
Avatar użytkownika
twiggie
Mistrz magii
 
Posty: 19591
Dołączył(a): N, 13 lip 2008, 14:14
GG: 0

Następna strona

Kto przegląda forum ślubne

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy: witch, twiggie, KatjaMJak przebiegł, czy wszystko poszło tak jak sobie wymarzyliście...