

Ja chciałam czerwiec ale Radek cały czas mówił, że on chyba nie jest gotowy, żeby tak wcześnie, że morze październik albo listopad
Wybiłam mu to szybciutko z głowy, bo powiedziałam, że ja nie będę brać ślubu jak jest zimno, a poza tym wtedy już jest rok akademicki i zajęcia i w ogóle. Dałam mu wybór w miesiącach od czerwca do sierpnia i wybrał oczywiście 30 sierpnia
ale niestety sala była w tym czasie zajęta i dlatego zostało 23
Wygląda to trochę tak jak on by nie chciał, ale teraz sam co chwile powtarza, że już się nie może doczekać 




.



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość
Moderatorzy: Pyśka, witch, joanna