No my właśnie chcemy isć do ksiedza.. ale nie z mojej teraz parafi... bo on sie z ludzmi spoufala i na floty chodzi

A mi jakos nie leży żeby o mnie gadali... dlatego albo pod koniec grudnia albo na poczatku stycznia idziemy do ksiedza ze starej parafii żeby wystapił o zgode biskupa na ślub. Wiem że to trwa jakis miesiac wiec myśle że marzec-kwiecień powinnismy wziac ślub w kosciele. oczywiscie nie bedzie to jakaś wielka impreza, ale coś sie pomysli.... za to na sikhijskim slubie poszalejemy

Jak of course nic nie stanie nam na przeszkodzie... ale wiadomo jak sie czegoś bardzo chce no to zawsze pupa z tego wychozi:)